Sygn. akt II Cz 1199/16
POSTANOWIENIE
Dnia 12 grudnia 2016 r.
Sąd Okręgowy w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: SSO E
Sędziowie: SSO GSSO B
po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2016 r. w Białymstoku
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa Natalii K
przeciwko Damianowi K
o alimenty
na skutek zażalenia pozwanego
od postanowienia Sądu Rejonowego w Białymstoku
z dnia 18 października 2016 r. sygn. akt IV RC /16
postanawia: oddalić zażalenie
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Rejonowy w Białymstoku zabezpieczył roszczenie alimentacyjne małoletniej Natalii K kwotą po 400 złotych miesięcznie. W uzasadnieniu ustalił, że powódka Natalia K urodziła się 22.12.2015 roku z nieformalnego związku Damiana K i Katarzyny J, aktualnie pozostaje pod pieczą matki. Katarzyna J ma 19 lat, z zawodu jest fryzjerką, uczy się w systemie zaocznym w liceum ogólnokształcącym. Nie pracuje zawodowo, na co dzień opiekuje się córką. Utrzymuje się ze świadczenia rodzicielskiego w kwocie 1000 złotych miesięcznie. Pobiera zasiłek rodzinny w kwocie 89 złotych miesięcznie oraz świadczenie wychowawcze w kwocie po 500 złotych miesięcznie. Finansowo wspierają ją matka i siostra, przebywające poza granicami kraju. Pozwany Damian K – wg. twierdzeń powódki – pracuje jako elektryk, za wynagrodzeniem w kwocie 1800 złotych miesięcznie. Okresowo przebywał za granicą, a za zarobione tam pieniądze zakupił samochód. Zamieszkuje z rodziną pochodzenia, nie łoży aktualnie na utrzymanie córki i nie utrzymuje z nią kontaktów.
W ocenie Sądu Rejonowego powódka uprawdopodobniła swoje roszczenie wykazując, że pozwany jest jej ojcem i zaprzestał łożyć na jej utrzymanie. Sąd zweryfikował twierdzenia ustawowej przedstawicielki, kierując się przy tym doświadczeniem życiowym i zawodowym i przyjął, że utrzymanie małoletniej powódki w niezbędnym zakresie wymaga wydatkowania około 700 złotych miesięcznie. Wskazał, że co prawda, Sąd nie posiada szczegółowej wiedzy dotyczącej pozwanego, założył jednakże, że stać go będzie na to, by partycypować w utrzymaniu córki kwotą 400 zł miesięcznie.
Sąd podkreślił, że matka powódki ma ograniczone możliwości zarobkowe, bowiem dziecko, z uwagi na wiek, wymaga z jej strony stałej opieki, a utrzymuje się wyłącznie ze świadczeń, które nie maja wpływu na zakres obowiązku alimentacyjnego. Zakres osobistych starań matki i ich brak ze strony ojca spowodował zaś scedowanie na niego ciężaru finansowego związanego z utrzymaniem dziecka w większym niż na matkę zakresie.
Zażalenie na to postanowienie wywiódł pozwany. Zarzucił w nim:
– sprzeczność ustaleń Sądu z materiałem dowodowym przez przyjęcie, że wniosek zasługuje na uwzględnienie do kwoty po 400 zł miesięcznie i jest to kwota, która pozwoli na zaspokojenie niezbędnych potrzeb dziecka, w sytuacji gdy jest to kwota zawyżona, nieadekwatna do usprawidliwio9nych potrzeb małoletniej i możliwości zarobkowych rodziców,
– naruszenie art. 233 kpc przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz nieuwzględnienie przy tym zasad doświadczenia życiowego polegające na uznaniu, że kwota 400 złotych miesięcznie jest adekwatnym zabezpieczeniem w sytuacji, gdy matka uniemożliwia ojcu osobisty kontakt z córką i czynienie starań o jej wychowanie oraz że pozwanego stać będzie na alimenty w takiej kwocie, gdy jego zarobki nie przekraczają 1800 zł miesięcznie, a obciążenie go kwotą 400 zł spowoduje, ze nie będzie w stanie zaspokoić swoich własnych potrzeb.
Wskazując na powyższe pozwany wnosił o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku ponad 300 złotych miesięcznie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
Zażalenie nie jest zasadne.
Sąd Okręgowy podzielił ocenę Sądu I instancji, że na początkowym etapie tej sprawy, doświadczenie życiowe i zawodowe uzasadnia ustalenie, że świadczenie w kwocie 400 zł miesięcznie leży w granicach możliwości zobowiązanego. Zażalenie praktycznie nic nowego w tej kwestii nie wnosi, zawiera bowiem tylko twierdzenia co do faktycznie uzyskiwanych przez pozwanego zarobków. Tymczasem Sąd ma obowiązek – zgodnie z art. 135 §1 kro – ocenić „możliwości zarobkowe i majątkowe” zobowiązanych, przez które należy rozumieć nie faktycznie uzyskiwane dochody, a te, które przy dołożeniu właściwej staranności zobowiązany mógłby osiągać. Z treści zażalenia wynika, że pozwany jest osobą młodą, zdrową, i nie istnieją żadne przeciwwskazania do podjęcia przez niego pracy w pełnym wymiarze oraz osiąganie wynagrodzenia – z uwagi na brak szczególnych kwalifikacji – co najmniej na poziomie najniższej krajowej pensji- tj. około 1300 – 1400 zł netto miesięcznie.
Nie budzi również istotnych wątpliwości przyjęty przez Sąd pierwszej instancji poziom wydatków niezbędnych na utrzymanie małoletniej (700 zł miesięcznie). Nawet przyjmując, jak chce tego skarżący, że bieżące utrzymanie powódki możliwe jest mniejszym nakładem środków finansowych, będzie to nadal kwota wyższa niż 400 zł miesięcznie. Przy ograniczonych ze względu na opiekę nad dzieckiem możliwościach zarobkowych matki oraz, de facto, braku osobistych starań o utrzymanie i wychowanie córki ze strony ojca (niezależnie od przyczyn tego stanu rzeczy) powinien on niewątpliwie w znacznie większym niż matka zakresie ponosić ciężar finansowy utrzymania małoletniej Natalii.
W tym stanie rzeczy kwota 400 zł miesięcznie zasądzona tytułem zabezpieczenia nie może być uznana za wygórowaną, a ponadto leży ona w granicach możliwości zarobkowych pozwanego, który, będąc ojcem, nie może poprzestać na wykorzystaniu tych możliwości jedynie w części.
Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 385 w zw. z art. 397 §2 kpc.